**Dlaczego Citigroup nie chce dłużej czekać**
Citigroup nie jest nowicjuszem w branży krypto. Bank od lat prowadzi badania nad rozwiązaniami opartymi na blockchainie, współpracuje z firmami takimi jak Fireblocks i aktywnie angażuje się w tematy związane z cyfrowymi walutami banków centralnych. Jednak bez wiążących przepisów wiele pozostaje jedynie teorią. Fraser dostrzega w tym podwójny problem: z jednej strony niejasne regulacje hamują innowacje, z drugiej – zbyt luźne lub pochopne przepisy zagrażają konsumentom i rynkom.
*„Potrzebujemy ram, które umożliwią innowacje – ale także pozwolą kontrolować ryzyko”*, podkreśliła. Mówiąc to, wyraziła myśl, która nurtuje wiele banków: kryptowaluty to już nie chwilowa moda. Są obecne, zmieniają system finansowy – i teraz musimy zdecydować, jak się z nimi obchodzić. Nie poprzez zakazy, nie poprzez obojętność, ale poprzez mądre, przemyślane regulacje.
**Za kulisami: lobbing z naciskiem**
Citigroup to nie tylko bank wyrażający swoją opinię. Aktywnie się angażuje – i to od miesięcy. Za kulisami instytucja finansowa pracuje nad kształtowaniem *„Crypto Clarity Act”* w Kongresie USA. Projekt ten ma wreszcie rozstrzygnąć, kto odpowiada za które produkty krypto: SEC, CFTC czy inne organy? To kwestia, która od lat budzi niepewność.
Fraser jasno określa stanowisko swojej firmy: chce odegrać wiodącą rolę w obszarze aktywów cyfrowych – ale nie za wszelką cenę. Zamiast t
ego dąży do równowagi: innowacje tak, ale z mechanizmami ochrony klientów i rynków. *„Fiasko ustawy byłoby krokiem wstecz dla całej branży”*, ostrzegła. To mocne stanowisko pokazuje, że Citigroup rozumie: stagnacja nie wchodzi w grę.
**Wyścig z czasem – i z innymi krajami**
Policentryczna godzina tyka. Jeszcze przed letnią przerwą Kongres USA może głosować nad *„Crypto Clarity Act”*. Ale zegar tyka nie tylko w Waszyngtonie – także w innych częściach świata. Fraser przypomniała, że kraje takie jak Singapur czy Unia Europejska są już daleko: *„Jeśli będziemy zbyt wolni, stracimy wyścig o innowacje”*.
To nie puste słowa. W ostatnich latach Stany Zjednoczone mogły obserwować, jak inne regiony przyciągają innowacje kryptowalutowe dzięki klarownym regulacjom. Podczas gdy USA wciąż dyskutują, inne budują już infrastrukturę przyszłości. Fraser nie chce na to pozwolić. Jej przesłanie jest jednoznaczne: USA nie mogą stracić kontaktu z resztą świata.
**Wielkie pytanie: Ile kontroli potrzebuje innowacja?**
Stanowisko Fraser jest typowe dla rosnącej grupy tradycyjnych banków: z jednej strony widzą one potencjał krypto i blockchainu – od szybszych systemów płatniczych po nowe formy inwestycji. Z drugiej – obawiają się szarych stref regulacyjnych, które niosą ze sobą niepewność prawną i wysokie koszty compliance.
Ich żądanie *„dobrego kompromisu”* nie jest przypadkowe. Nie chcą ani dzikiego zachodu w świecie krypto, ani nadmiernej regulacji, która zdusi innowacje. Szukają drogi, która zadowoli wszystkie strony: konsumentów, banki i rynki.
Czy *„Crypto Clarity Act”* sprosta temu wyzwaniu, czas pokaże. Jedno jest pewne: debata o regulacjach krypto to już nie akademicka dyskusja. Jest w centrum głównego nurtu finansów – i wraz z nią pojawia się pytanie, jak odpowiedzialnie zintegrować technologię, która zmienia nasz system pieniężny, z codziennością. Jane Fraser i Citigroup mają na nie odpowiedź. Teraz czas na polityków, by ją wcielili w życie.
📰 Czytaj dalej
→ Bitcoin przeżywa najlepszy tydzień od 2023 – short sellerzy tracą miliardy→ Bitcoin-Treasury w plusach: Zmiana strategii procentuje→ Rekordowy ETF: Inwestycje w Bitcoina przeżywają największy wzrost od maja