---
Dlaczego wniosek Cboe wzbudza tyle emocji?
Chicago Board Options Exchange (Cboe) złożyła do SEC wniosek, który mógłby oznaczać małą rewolucję dla inwestorów na rynku kryptowalut: ETF-y, które nie odzwierciedlają jedynie rzeczywistej ceny Bitcoina czy Ethereum, ale oferują potrójną dźwignię. Dla osób, które nie miały do czynienia z instrumentami dźwigniowymi, oznacza to, że zyski (i straty) są potrajane. Wzrost ceny Bitcoina o 1% spowodowałby wzrost wartości ETF-u o 3%. Spadek o 1%? To już strata na poziomie 3%. Brzmi kusząco dla zwolenników szybkich zysków, ale ryzyko jest odpowiednio wysokie.
SEC otworzyła właśnie publiczną fazę konsultacji. To nie rutynowa procedura, ale szansa dla inwestorów, ekspertów i szerokiej publiczności, aby zabrać głos. Termin na komentarze trwa jeszcze kilka tygodni, po czym SEC zdecyduje, czy zatwierdzić wniosek, czy nie. Do tego czasu z pewnością rozgorzeć będą gorące dyskusje – i to dobrze, bo są one bardzo potrzebne.
---
Marzenie o szybkich pieniądzach – i brutalna rzeczywistość
Dla niektórych inwestorów to jak spełnienie marzeń: w końcu będą mogli wykorzystać zmienność Bitcoina i Ethereum, nie martwiąc się o konieczność bezpośredniego inwestowania w kryptowaluty. Bez portfela (wallet), bez klucza prywatnego, bez obaw o blokady wypłat na giełdach. Zamiast tego – regulowany, notowany na giełdzie produkt. Brzmi niemal zbyt dobrze, by mogło być prawdziwe. I właśnie to jest problem.
Ponieważ instrumenty z dźwignią to obosieczny miecz. Szczególnie na rynku, który już i tak charakteryzuje się dużą zmiennością, trójkrotna dźwignia może doprowadzić do spektakularnych strat. Wyobraźmy sobie, że Bitcoin spada o 5%. W takim przypadku ET
F straci nie 5%, ale 15%. To jeszcze stosunkowo niewielka strata. W sytuacji ekstremalnych wahań rynkowych, jakie obserwowaliśmy w 2022 roku, inwestorzy mogliby stracić całość zainwestowanych środków w bardzo krótkim czasie. A to nie wszystko: ETF-y z dźwignią często posiadają mechanizmy automatycznego zamykania pozycji przy dużych stratach, co może prowadzić do błędnego koła – sprzedaż napędza dalszy spadek cen, a inwestor zostaje z pustym portfelem.
---
Co powinna zrobić SEC: znaleźć równowagę
SEC stoi przed poważnym wyzwaniem. Z jednej strony chce wspierać innowacje i uczynić rynek kryptowalut bardziej atrakcyjnym dla instytucjonalnych inwestorów. Z drugiej – jej obowiązkiem jest ochrona inwestorów, a to może okazać się trudne w przypadku ETF-ów z dźwignią.
Eksperci z Bloomberg Intelligence już teraz ostrzegają przed potencjalnie destabilizującymi efektami. ETF-y z dźwignią często opierają się na instrumentach pochodnych, takich jak kontrakty futures – są one nie tylko złożone, ale także podatne na manipulacje rynkowe. Duzi gracze mogliby celowo wpływać na ceny, aby zyskać przewagę – scenariusz, którego SEC przecież chce uniknąć.
I jest jeszcze jedno pytanie: kto tak naprawdę miałby korzystać z takich produktów? Doświadczeni traderzy wiedzą, co robią. Ale co z prywatnym inwestorem, który dopiero zaczyna interesować się kryptowalutami? Dla niego ETF-y z dźwignią 3x mogą szybko stać się finansową katastrofą.
---
Społeczność kryptowalutowa podzielona – jak zwykle
Oczywiście są też entuzjaści. Niektórzy inwestorzy i firmy postrzegają zatwierdzenie takich ETF-ów jako kamień milowy dla akceptacji produktów kryptowalutowych. W końcu instytucjonalni inwestorzy mogliby łatwiej wejść na rynek, bez konieczności zmagania się z pułapkami związanymi z portfelami czy giełdami. Inni natomiast ostrzegają przed ryzykami i widzą w takich produktach zaproszenie do powstania bańki spekulacyjnej.
Szczególnie krytycznie dyskutowana jest rola animatorów rynku (market makerów). Ponieważ ETF-y z dźwignią często bazują na instrumentach pochodnych, duzi gracze mogliby zdominować rynek – a to miałoby poważne konsekwencje dla kształtowania się cen.
---
Co dalej? Wgląd w kryształową kulę
Faza konsultacji to ważny krok, ale nie gwarancja zatwierdzenia. SEC dokładnie prze
📰 Czytaj dalej
→ Bitcoin odrabia straty: 23-procentowy skok po 4-miliardowym krachu Shortów→ Bitcoinowy rajd mógłby uwolnić 1500 BTC Riot Platforms z zabezpieczenia kredytu→ Bitcoin zbliża się do pułapu 80 000 dolarów – popyt na ETF słabnie przed weekendem