Co mnie w tym szczególnie fascynuje, to fakt, że kryptowaluty dawno przestały być niszowym tematem w brytyjskim społeczeństwie. Wciąż pamiętam czasy, gdy Bitcoin był traktowany niemal jak zabawka dla geeków z branży tech. Dzisiaj jednak dane HMRC pokazują, że spora liczba osób zbudowała naprawdę duże majątki dzięki Bitcoinowi, Ethereum i innym kryptowalutom – a ci 240 superbogaczy to dopiero wierzchołek góry lodowej.
Interesująca jest też sama struktura tych zysków. Większość z 17 600 podatników zgłosiła niewielkie dochody, ale ogromna część łącznej kwoty skoncentrowana jest w rękach najbogatszych. To typowa cecha rynków majątkowych, ale w przypadku kryptowalut różnica jest naprawdę ogromna. Szczególnie zyskali ci, którzy zainwestowali jeszcze przed hossą z 2021 roku – i dane sugerują, że wielu z nich zrealizowało swoje zyski dopiero teraz, sprzedając swoje pozycje i generując tym samym obowiązek podatkowy.
Rząd brytyjski w ostatnich latach wprowadził bardziej klarowne regulacje dotyczące kryptowalut. Z jednej strony daje to większe bezpieczeństwo prawne, z drugiej jednak nakłada bardziej rygorystyczne obowiązki sprawozdawcze. Dla wielu inwestorów w Wielkiej Bryta
nii rozliczanie podatków od zysków kryptowalut stało się prawdziwą układanką, której często nie da się rozwiązać bez pomocy profesjonalistów. Podatek od zysków kapitałowych (Capital Gains Tax) w przypadku kryptowalut sięga nawet 24%, co wcale nie jest kwotą symboliczną.
Ale są też dobre strony. Te dane pokazują, że rynek kryptowalut w Wielkiej Brytanii to nie tylko spekulacja, ale także tworzenie realnej wartości. Wiele z tych 240 milionerów nie zarobiło swojego majątku dzięki szybkiemu trafiowi, ale poprzez długoterminowe inwestycje w technologie, w które wierzyli. Teraz część z nich reinwestuje swoje pieniądze w start-upy, nieruchomości czy inne klasy aktywów – co może mieć pozytywny wpływ na całą gospodarkę.
Oczywiście zawsze znajdą się krytycy twierdzący, że szara strefa jest znacznie większa, ponieważ część inwestorów nie zgłasza swoich zysków. Jednak HMRC poprawiło swoje narzędzia analityczne i współpracuje z giełdami kryptowalutowymi, aby śledzić transakcje. Myślę, że obecne dane wiarygodnie odzwierciedlają rzeczywistość, a trend pozostanie stabilny – zwłaszcza w kontekście nowych regulacji na szczeblu unijnym i dyskusji na temat stablecoinów.
Dla nas, w Niemczech, brytyjskie dane są pewnego rodzaju wskazówką. Również u nas rośnie liczba inwestorów w kryptowaluty, a urzędy skarbowe zaostrzyły kontrole. Być może możemy się uczyć od Brytyjczyków, jak wspierać innowacje przy jednoczesnym zapewnieniu sprawiedliwości podatkowej. Ci 240 brytyjskich milionerów z krypto są wyraźnym sygnałem: kto zainwestował wcześnie i mądrze, może w Europie zbudować prawdziwy majątek na aktywach cyfrowych – i musi go oczywiście opodatkować.
📰 Czytaj dalej
→ Trumpowe projekty kryptowłasności: Gdy inwestorzy stawiają na nadzieję – i tracą miliardy→ Mirae Asset planuje zainwestować 109 miliardów dolarów w aktywa cyfrowe→ Connecticut pozwa Kalshi – nowy frontalny atak w bitwie o rynki predykcyjne