**Jak działają oszuści?**
Schemat niestety jest dobrze znany, ale wciąż skuteczny. Przestępcy kupują w Google reklamy, które pojawiają się na szczycie wyników wyszukiwania przy zapytaniach takich jak „Hyperliquid” lub „platforma handlu kryptowalutami”. Fałszywa strona jest niemal identyczna z oryginałem – z tą różnicą, że oferuje „adres wpłaty” na kryptowaluty, który trafia bezpośrednio do kieszeni oszustów.
W tym konkretnym przypadku użytkownik stracił 550.019 USDC – kwotę, która nawet w świecie krypto jest rzadkością. Eksperci podejrzewają, że przestępcy celowali w lukratywne cele, gdyż takie sumy rzadko pojawiają się przypadkiem.
**Dlaczego reklamy Google są tak niebezpieczne?**
Dla oszustów Google Ads to prawdziwy dar, ponieważ reklamy często pojawiają się na szczycie wyników wyszukiwania. Wielu użytkowników klika je bez sprawdzania, czy strona jest naprawdę wiarygodna. Szczególnie perfidne jest to, że oszuści wykorzystują nawet fałszywe certyfikaty bezpieczeństwa, aby zyskać zaufanie.
Hyperliquid już wydał ostrzeżenie i podkreśla, że oficjalna strona dostępna jest wyłącznie pod adresem hyperliquid.com. Mimo to oszuści wciąż udaje im się umieszczać takie reklamy, zanim Google je wykryje i usunie.
**Jak się chronić?**
Wiem, jak frustrujące jest dać się nabrać takim oszustom – zwłaszcza tracąc ciężko zarobione pieniądze. Ale istnieje kilka prostych kroków, które mogą wa
s uchronić:
1. **Sprawdzajcie URL – dokładnie!** Fałszywe strony często mają drobne błędy w adresie, np. „hyperliquid.xyz” zamiast „hyperliquid.com”. Mogą też używać nietypowych końcówek, takich jak .io lub .biz. Warto przyjrzeć się bliżej!
2. **Używajcie zakładek** – Zapiszcie oficjalną stronę bezpośrednio w przeglądarce. Dzięki temu unikniecie trafiania na fałszywe strony przez wyszukiwarki.
3. **Włączcie uwierzytelnianie dwuskładnikowe (2FA)** – Nawet jeśli oszuści zdobędą wasze dane logowania, 2FA może uniemożliwić im przejęcie konta.
4. **Nie klikajcie linków z reklam** – Szczególnie w przypadku nieznanych platform. Lepiej wejdźcie bezpośrednio na oficjalną stronę.
5. **Śledźcie społeczność** – W forach kryptowalutowych lub na Twitterze często ostrzega się przed aktualnymi schematami oszukańczymi. Krótka weryfikacja może zaoszczędzić wiele kłopotów.
**Kto ponosi odpowiedzialność – i co możecie zrobić?**
Pytanie o to, kto pokryje straty, jest trudne. Google z reguły nie uznaje się za odpowiedzialnego i argumentuje, że jedynie udostępnia miejsca reklamowe. Hyperliquid bada ten przypadek, ale nie może dać gwarancji zwrotu pieniędzy.
Zgłoszenie sprawy na policję i tak jest sensowne – nawet jeśli szanse na sukces są niewielkie. Może to pomóc ostrzec innych przed podobnymi próbami oszustwa.
**Bądźcie czujni – nikt was nie ochroni**
Ten incydent pokazuje raz jeszcze, jak niebezpieczna może być gra z platformami kryptowalutowymi. Szczególnie w środowisku tak słabo regulowanym jak DeFi, musicie sami się chronić. Fałszywe reklamy, strony phishingowe, oszukańcze „programy bonusowe” – schematy stają się coraz bardziej wyrafinowane.
Hyperliquid i inne platformy starają się ostrzegać użytkowników, ale ostatecznie odpowiedzialność spoczywa na was. Bądźcie podejrzliwi wobec niespodziewanych ofert, sceptycznie podchodźcie do reklam i zaufajcie swoim przeczuciom. Jeśli coś wydaje się zbyt piękne, by było prawdziwe – to najczęściej tak właśnie jest.
📰 Czytaj dalej
→ MANTRA Chain unieruchomiona przez atak – ponowne uruchomienie dopiero po aktualizacji zabezpieczeń→ Hype związany z krypto napędza akcje Robinhood do nowego rekordu – rynki prognoz w centrum uwagi→ Illinois verklagt: Krypto-Unternehmen przeciwstawiają się kontrowersyjnej podatkowej cyfrowej