A jednak zaskoczenie gotowe: mimo tego wzrostu kursu wielu profesjonalistów obstawiających prognozy na rynkach predykcyjnych typu Polymarket czy Augur pozostaje zaskakująco spokojnych. Jasne, nastrój już nie jest tak ponury jak przed kilkoma tygodniami – ale nikt też nie wpada w euforię. Podczas gdy krótkoterminowe zakłady wykazują nieco bardziej optymistyczny obraz, długoterminowe prognozy pozostają wyjątkowo ostrożne. Wielu traderów nie ufa tej hossie i nawet obstawia możliwy krach poniżej 50 000 dolarów do 2025 roku.
Hype na Bitcoina i stłumione oczekiwania
To fascynujące, jak szybko może zmieniać się nastrój wokół Bitcoina. Właśnie jeszcze niedawno wielu narzekało na „wieczną” fazę konsolidacji, a teraz nagle następuje wzrost. Ale kto przyjrzy się uważniej, szybko dostrzeże: nie wszyscy wskakują do pociągu będącego w ruchu. Prawdopodobieństwo, że Bitcoin do końca 2024 roku przekroczy magiczną granicę 100 000 dolarów, wzrosło do około 50 procent – ale to bardziej neutralny sygnał niż powód do świętowania.
A są jeszcze starzy wyjadacze, którzy od lat obserwują
ten rynek i wiedzą, jak szybko euforia może przerodzić się w rozczarowanie. Historyczna zmienność Bitcoina nikogo nie dziwi, a bieżące niepewności makroekonomiczne – choćby te związane z polityką Fed – wcale nie ułatwiają sytuacji.
Dlaczego sceptycyzm utrzymuje się nadal?
Analitycy techniczni mają swoje powody, by nie wierzyć w trwały trend wzrostowy. Kurs musi najpierw pokonać kilka kluczowych poziomów oporu, zanim będzie można mówić o stabilnej hossie. Gdyby jednak rynek spadł poniżej tych wsparć, mogłoby to szybko wywołać efekt domina.
Również wielcy gracze – instytucjonalni inwestorzy – nie okazują entuzjazmu. Jasne, MicroStrategy nadal masowo inwestuje w Bitcoina, ale wielu innych trzyma się z daleka. Chmury regulacyjne wiszące nad Stanami Zjednoczonymi i Europą dopełniają reszty, nie pozwalając nastrojom zbytnio się poprawić.
Podsumowanie: krótkotrwały hype z znakami zapytania
Tak, obecny wzrost Bitcoina robi wrażenie. Ale szczerze mówiąc: w jakiś sposób rozumiem sceptycyzm progności. Ta hossa trochę przypomina fajerwerki – jasne i imponujące, ale bez gwarancji, że długo potrwa. Rynki mają swoją własną logikę, a ona mówi teraz jedno: lepiej dmuchać na zimne.
Dla inwestorów to oznacza: cieszcie się jazdą, ale trzymajcie rękę na hamulcu. W świecie kryptowalut sytuacja może zmienić się szybciej, niż zdążysz powiedzieć „HODL“.
📰 Czytaj dalej
→ Mądrzy inwestorzy napędzają rajd Bitcoina – Pantera Capital przewiduje dalsze wzrosty cen→ Coldcard wprowadza surowe środki bezpieczeństwa po masowym kradzieży Bitcoinów→ Bitcoin-Mining w kryzysie: Przedsiębiorstwo energetyczne boryka się z deficytem 22,9 miliona dolarów