Weźmy najnowsze dane z CryptoSlate: sieć XRP bije rekordy pod względem liczby transakcji, co powinno być jasnym sygnałem rosnącej adopcji i użyteczności. Jednocześnie ilość dużych portfeli (tzw. *whale wallets*), trzymanych na Binance, od maja zmniejszyła się o ponad połowę. To mocny sygnał – zwykle taki spadek oznacza, że wielcy gracze nie pozbywają się aktywów na rynek. Dlaczego więc nie ma hossy?
Odpowiedź tkwi prawdopodobnie w dwóch rzeczach: regulacjach i konkurencji. Spór z SEC wreszcie dobiegł końca, ale nieufność instytucjonalnych inwestorów nadal jest głęboko zakorzeniona. Dopóki nie będzie całkowitej jasności prawnej, wielu woli pozostać na uboczu. Do tego dochodzi całafera DeFi i smart kontraktów, które z projekta
mi takimi jak Solana czy Cardano odbierają XRP udziały rynkowe. Owszem, XRP ma swoje mocne strony jako aktywo mostkowe do międzynarodowych płatności, ale konkurencja nie śpi.
Tu jednak pojawia się ciekawy wątek: dane on-chain pokazują nowe historyczne maksimum aktywnych adresów. To oznacza, że XRP coraz częściej służy do realnych płatności – zwłaszcza w krajach, gdzie przelewy międzynarodowe odgrywają ogromną rolę. To nie jest hype, to realna adopcja.
A co z rynkami pochodnymi? Popyt na pozycje XRP lekko rośnie, co napawa spekulantów nadzieją na rychłą odbicie kursu. Jeśli chmury regulacyjne będą się rozwiewać, a aktywność sieci nadal wzrastać, XRP może rzeczywiście wyrwać się z pułapki 1-dolarowego kursu.
Ostatecznie XRP to token o specyficznym charakterze: mocne fundamenty, ale i sporo znaków zapytania. Czy obecna cena jest uzasadniona? To zależy od tego, jak rozwiną się najbliższe miesiące. Dla inwestorów może to być okazja – ale jak zawsze: wchodźcie tylko, jeśli jesteście gotowi ponieść ryzyko.
📰 Czytaj dalej
→ Przyszłość regulacji kryptowalut: Senat USA podejmuje decyzję we wrześniu→ AAVEs TVL na rekordowym szczycie – jednak dwa sygnały ostrzegawcze budzą niepewność→ Chainlink-ETFs odnotowują pięć kolejnych dni napływów – Czy czeka kolejny skok dla LINK?