Amerykańska instytucja nadzoru finansowego, Departament Skarbu (Treasury), niedawno opublikował projekt ustawy GENIUS, a w nim kryje się spore zagrożenie. Przede wszystkim chodzi o stablecoiny emitowane poza granicami USA, czyli te cyfrowe waluty, które powstają np. na Kajmanach czy Seszelach. Od 2028 roku nie będą miały one szans na amerykańskim rynku. Konkretnie: amerykańskie giełdy, takie jak Coinbase czy Kraken, nie będą mogły ich notować. Dla użytkowników oznacza to tyle, że choć wciąż będą mogli przeprowadzać transakcje na zdecentralizowanych blockchainach, to korzystanie z regulowanych platform stanie się znacznie utrudnione.
Dlaczego ta regulacja jest tak pilna?
Za wprowadzeniem nowych przepisów stoją znane nam wszystkim powody: pranie brudnych pieniędzy, finansowanie terroryzmu, manipulacje rynkowe. Stablecoiny są wprawdzie wygodnym narzędziem płatniczym, ale wiele z nich emitowanych jest poza Stanami Zjednoczonymi – a to budzi obawy amerykańskich władz. Istnieje duże ryzyko, że nieregulowane stablecoiny mogą służyć do nielegalnych transakcji. Jednocześnie USA chcą zyskać większą kontrolę nad cyfrowymi płatnościami.
Projekt ustawy GENIUS idzie jednak o krok dalej. Ma on wprowadzić całkowicie nowe regulacje dotyczące wszystkich stablecoinów używanych w USA jako środek płatniczy. Tylko te, które spełnią surowe wymogi amerykańskie – czyli posiadać oficjalną licencję i przechodzić regularne kontrole – będą mogły być handlowane na terenie kraju.
Zagraniczne stablecoiny: Koniec ich ery?
Szczególnie dotkliwie odczują to zagraniczne stablecoiny, takie jak Tether (USDT) czy USDC. Choć są one powszechnie używane na całym świecie, ich siedziba prawna często znajduje się w rajach podatkowych. To właśnie tam może ich cze
kać zagłada – bez amerykańskiej licencji stracą dostęp do największych amerykańskich giełd.
Skutki byłyby daleko idące:
- Giełdy będą musiały się dostosować: Amerykańskie platformy, takie jak Coinbase czy Kraken, będą musiały drastycznie ograniczyć swoją ofertę stablecoinów.
- Użytkownicy stracą płynność: Obywatele USA nadal będą mogli handlować na zdecentralizowanych platformach, takich jak Uniswap, ale dostęp do płynnych rynków stanie się znacznie utrudniony.
- Innowacje ucierpią: Kto planuje uruchomienie nowego projektu stablecoina poza Stanami Zjednoczonymi, będzie musiał zastanowić się, czy amerykański rynek w ogóle jeszcze się opłaca.
Protesty i sprzeciw
Nie wszyscy w świecie krypto są zachwyceni. Wielu krytykuje nadmierną regulację i obawia się, że ustawa GENIUS udusi innowacje w płatnościach cyfrowych. Jednym z punktów krytyki jest to, że projekt nie rozróżnia między prawdziwymi stablecoinami płatniczymi a innymi tokenami. To może uderzyć nawet w algorytmiczne stablecoiny, które przecież działają zupełnie inaczej.
Również harmonogram wprowadzenia ustawy budzi kontrowersje. Dlaczego dopiero w 2028 roku? Dlaczego nie od razu? Zwolennicy ustawy argumentują, że stopniowe wprowadzanie zmian jest konieczne, aby uniknąć chaosu na rynkach. Czy to wystarczy, czas pokaże.
A co teraz?
Obecnie projekt ustawy GENIUS jest jeszcze w stadium konsultacji. Do lipca 2024 roku zainteresowane strony będą mogły składać uwagi, zanim ustawa zostanie finalnie przyjęta. Jeśli wejdzie w życie, pozostaje pytanie, jak zareaguje świat krypto.
Jedno jest pewne: USA zacieśniają uchwyt – i może to wywołać lawinę. Inne kraje mogą pójść w ich ślady i wprowadzić podobne regulacje. Dla inwestorów i firm oznacza to jedno: teraz jest czas na przygotowania. Kto postawi na zagraniczne stablecoiny, powinien rozważyć alternatywy – inaczej może spotkać go szybki koniec.
Nadchodzące miesiące pokażą, czy ustawa GENIUS przyniesie oczekiwane bezpieczeństwo, czy też USA stracą jeszcze więcej aktywności krypto. Jedno jest pewne: walka o kontrolę nad cyfrowymi walutami weszła w nową fazę – i będzie fascynująca.
📰 Czytaj dalej
→ BounceBit wprowadza zmianę łańcucha na BNB Chain po ataku hakerskim→ XRP osiąga siedmiomiesięczne maksimum – analitycy ostrzegają przed możliwymi korektami→ Solana zbliża się do granicy 100 dolarów – Czy SOL może zyskać kolejne 20%?