Dlaczego akurat teraz? Otóż kryptowaluty już dawno przestały być niszowym tematem i wkroczyły na teren tradycyjnej finansjery. Podczas gdy banki i giełdy podlegają surowym normom, przy przechowywaniu cyfrowych wartości brakuje często jakiegokolwiek jasnego punktu odniesienia. Ataki hakerów, upadłości firm przechowujących aktywa – to wszystko budzi niepokój inwestorów. SEC chce więc wprowadzić więcej ochrony i transparentności, co z perspektywy inwestorów brzmi jak dobry znak.
Projekt zakłada, że w przyszłości fundusze i doradcy będą podlegać bardziej rygorystycznej kontroli: środki klientów muszą być wyraźnie oddzielone od własnych aktywów, obowiązkowe będą regularne audyty, a wszystkie informacje muszą być jawne. Również kwestia tego, kto może zostać uznany za „kwalifikowanego przechowawcę”, ma zostać ostatecznie wyjaśniona. Do tej pory nie było jasne, czy uprawnienia takie przysługują jedynie tradycyjnym bankom, czy też specjalistom od kryptowalut, takim jak Coinbase lub Fidelity. Jasne regulacje mogą zwiększyć bezpieczeństwo – ale zarazem wprowadzić więcej biurokracji.
SEC podkreśla, że celem nie jest zniszc
zenie rynku kryptowalut, lecz uczynienie go bezpieczniejszym. „Inwestorzy powinni mieć możliwość pewnego przechowywania swojego cyfrowego majątku” – oświadczył przedstawiciel organu. Jednocześnie nowe regulacje mogą mieć wpływ również na krypto-ETF-y, które także będą musiały dostosować się do nowych zasad.
Eksperci są podzieleni: z jednej strony jasne regulacje mogłyby przyciągnąć instytucjonalnych inwestorów i profesjonalizować rynek. Z drugiej jednak, surowe wymogi mogą okazać się zbyt trudne do spełnienia dla mniejszych firm czy świeżo powstałych startupów. „To jak balansowanie na linie pomiędzy bezpieczeństwem a innowacją” – komentuje analityk kryptowalut Markus Berg z Frankfurt School of Finance.
Obecnie projekt trafił do Białego Domu – jednak zanim wejdzie w życie, musi jeszcze zostać zatwierdzony przez rząd, a następnie przejść przez Kongres. Jak szybko to nastąpi? Trudno przewidzieć, gdyż w kwestii regulacji kryptowalut wciąż trwają zaciekłe polityczne spory. SEC podejmowała już wcześniej próby uporządkowania tego rynku – i wielokrotnie musiała mierzyć się z oporem ze strony branży, np. w postaci pozwów przeciwko Coinbase lub Binance.
Dla inwestorów i przedsiębiorców to wszystko ma ogromne znaczenie. Jasne zasady mogą wzmocnić zaufanie do kryptowalut i przyciągnąć więcej instytucji. Jednocześnie istnieje obawa, że zbyt rozbudowana regulacja może w ostatecznym rozrachunku stłumić innowacyjność. Jedno jest pewne: dyskusja na temat przyszłości przechowywania kryptowalut w USA właśnie nabiera tempa. I my będziemy ją uważnie śledzić – gdyż od jej wyników zależeć będzie, jak bezpieczny (lub nie) stanie się cyfrowy świat finansów w przyszłości.
📰 Czytaj dalej
→ SEC chce zaostrzyć regulacje dotyczące przechowywania kryptoaktywów→ Ucieczka podatkowa w dżungli krypto: Dlaczego OECD rejestruje zaledwie 14% transakcji?→ Suwerenność danych państwowych a prawa obywatelskie: Użytkownik GrapheneOS przed sądem