Szczególnie rzuca mi się w oczy to: sprzedający, którzy jeszcze kilka tygodni temu byli aktywni przy kursach w okolicach 80 000 dolarów, praktycznie zniknęli. Po prostu ich nie ma. Ta grupa albo już sprzedała, albo wycofała swoje zlecenia. A to ma konsekwencje. Jeśli prawie nikt nie jest gotów sprzedawać po obecnych cenach, wystarczy umiarkowany popyt, by znacznie ruszyć kursem. Droga najmniejszego oporu prowadzi obecnie w górę – tak trzeźwo trzeba to powiedzieć.
Dane pokazują też: Bitcoin zdołał utrzymać większość sierpniowych zysków. Nie ostry trend spadkowy, lecz konsolidacja na wysokim poziomie. To silny sygnał. W przeszłości podobne fazy niskiej presji sprzedażowej często prowadziły do kontynuacji trendu wzrostowego. Mało coinów na giełdach, rosnący popyt – to może szybko przechylić się w górę.
Spojrzenie na dane on-chain wyjaśnia sprawę. Ilość Bitcoinów znajdujących się na giełdach kryptowalut pozostaje na wieloletnim minimum. Inwesto
rzy coraz częściej przejmują swoje coiny we własne przechowywanie. Kto to robi, sygnalizuje: nie zamierzam sprzedawać w krótkim terminie. Ten trend wzmacnia i tak już niską presję sprzedażową i może posłużyć jako katalizator następnego ruchu cenowego.
Także posiadacze krótkoterminowi – czyli ci, którzy kupili swoje coiny mniej niż 155 dni temu – zachowują się tym razem zaskakująco spokojnie. Normalnie właśnie ci uczestnicy rynku mają skłonność do panicznych sprzedaży przy spadkach kursu. Tym razem jednak trzymają swoje pozycje, a nawet je zwiększają. Ta zmieniona psychologia może wskazywać, że rynek coraz bardziej dojrzewa, a baza inwestorów staje się bardziej długoterminowo zorientowana.
Oczywiście ryzyka pozostają. Nagły szok makroekonomiczny – na przykład nieoczekiwana podwyżka stóp przez amerykański bank centralny albo napięcia geopolityczne – mógłby szybko odwrócić nastroje. Również zmiany regulacyjne na ważnych rynkach, takich jak USA czy Europa, pozostają czynnikiem niepewności. Ale dopóki kurs utrzymuje się powyżej ważnych stref wsparcia, niska presja sprzedażowa powinna przygotowywać grunt pod ponowny wzrost.
Podsumowując: rynek Bitcoina promieniuje obecnie nietypowym spokojem. Rzadkie minimum ryzyka strony sprzedażowej i zniknięcie sprzedających przy 80 000 dolarów to silne przesłanki, że większość inwestorów stawia na dalszy wzrost kursów. Czy to cisza przed burzą, czy początek trwałego ruchu wzrostowego – to okaże się w nadchodzących tygodniach. Jedno jest pewne: kto teraz sprzedaje, należy do mniejszości.
📰 Czytaj dalej
→ Bitcoin Bancorp kupuje tysiące bankomatów od Bitcoin Depot za 620 000 dolarów→ Bitcoin przy 78 000 dolarów: Szoki makroekonomiczne mogą wyznaczyć kierunek→ Bitcoin-ETF tracą 167 milionów dolarów po rekordowych napływach