Teraz firma udostępniła aktualizację firmware’u w wersji 5.6.1 (oraz 1.5.1Q), wprowadzając bardziej rygorystyczne kontrole bezpieczeństwa. Tworząc nowe portfel, użytkownicy muszą teraz wykonać 65 celowych naciśnięć klawiszy, aby upewnić się, że fraza seed rzeczywiście została wprowadzona przez właściciela. Brzmi dobrze, prawda? Więcej interakcji równa się większemu bezpieczeństwu – to ma sens.
ALE – i tutaj zaczyna się problem. Aktualizacja chroni przed przyszłymi atakami, ale te portfele, które zostały utworzone przed aktualizacją, pozostają potencjalnym cele
m. Fraza seed mogła zostać skompromitowana mimo wszelkich środków ostrożności. Coldcard zdecydowanie zaleca przeniesienie środków na nowy portfel – i to naprawdę jedyny bezpieczny sposób.
Myślę, że to kolejny dowód na to, że nawet najlepsze rozwiązania nie są niezawodne. Świat kryptowalut to ciągła gra w kotka i myszkę, a portfele sprzętowe, takie jak Coldcard, robią wszystko, aby wyprzedzać zagrożenia. Mimo to zawsze warto zachować czujność i regularnie sprawdzać, czy wszystko jest jeszcze bezpieczne.
Dla wszystkich użytkowników Coldcard: koniecznie sprawdźcie swoją wersję firmware’u i działajcie szybko, jeśli korzystaliście z zagrożonych wersji. Lepiej dmuchać na zimne kilka razy niż raz za mało. I pamiętajcie – nawet jeśli 65 naciśnięć klawiszy jest irytujących, to niewielka cena za większe bezpieczeństwo.
📰 Czytaj dalej
→ XRP idzie w górę w zawrotnym tempie: wzrost o 50% w tygodniu – co napędza rajd?→ Milionowa płatność w krypto: Firma z małej kapitalizacji nagle na skraju bankructwa→ Krypto-karty przełamują miliardowy próg: stablecoiny wkraczają do codzienności