Ostatni duży zakup bitcoina przez MicroStrategy miał miejsce w styczniu – od tego czasu wiele się zmieniło. Cena bitcoina znalazła się pod presją, ale w ostatnich dniach odnotowała odbicie. Szczególnie interesujący jest wzrost dominacji bitcoina, czyli jego udziału w całym rynku kryptowalut. Po raz pierwszy od lat dominacja BTC przekroczyła 60%. To nie przypadek. Kiedy altcoiny, takie jak ethereum czy solana, słabną, a bitcoin utrzymuje się stabilnie, to wyraźny sygnał, że inwestorzy instytucjonalni ponownie zaczynają ufać najstarszej kryptowalucie.
MicroStrategy dawno przestało być zwykłą firmą software’ową i stało się jednym z największych posiadaczy bitcoina na świecie. Aktualnie w skarbcu przedsiębiorstwa znajduje się ponad 214 000 BTC, zainwestowanych za około 7,5 miliarda dolarów. A niezmordowany „byk bitcoina”, Saylor, ponownie zdaje się odzyskiwać entuzjazm. Dlaczego? Ponieważ obecne warunki rynkowe mogą temu sprzyjać.
Dlaczego teraz? Trzy powody, dla których MicroStrategy ponownie inwestuje
1. Wzrasta dominacja bitcoina – altcoiny pozostają w tyle
Kiedy bitcoin odzyskuje przywództwo, często jest to zapowiedź nowej hossy. Ostatnie tygodnie pokazują, że w miarę jak bitcoin się odbija, wiele altcoinów notuje straty. To typowe dla rynków byka – wielcy gracze stawiają na BTC, a mniejsze projekty zostają w tyle. MicroStrategy wielokrotnie wykorzystywało takie sytuacje, aby dokupywać bitcoina po korzystnych cenach.
2. Akacje MicroStrategy rosną – czy to pośredni sygnał dotyczący bitcoina?
W ostatnich dniach wzrosła nie tylko cena bitcoina, ale również akcji MicroStrategy. To nie przypadek. Jeśli firma, dokonując kolejnych zakupów bitcoina, wzmacnia swoją wycenę rynkową, może to zachęcić innych inwestorów do pójścia w jej ślady. Historycznie rzecz biorąc, MicroStrategy często służyło za pioniera dla instytucjonalnych inwestycji w bitcoina.
3. Nadchodzi halving – Saylor chce być przygotowany
W kwietniu odbędzie się kolejne halving bitcoina – wydarzenie, które w przeszłości niemal zawsze prowa
dziło do wzrostów cen. MicroStrategy od lat udowadnia, że myśli długoterminowo. Jeśli teraz można kupić bitcoina po korzystnych cenach, dlaczego nie skorzystać? Firma wielokrotnie wytrwała w słabszych okresach rynkowych.
---
Krytyka? Oczywiście, ale teraz jest jej mniej niż kiedyś
Oczywiście nadal istnieją głosy ostrzegające przed ryzykiem. MicroStrategy jest bowiem wysoce zależne od ceny bitcoina – jej gwałtowny spadek miałby poważne konsekwencje dla firmy. Ponadto niepewność regulacyjna pozostaje zagrożeniem. Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych (SEC) wielokrotnie wzbudzała niepokój w przeszłości. Jednak w porównaniu do wcześniejszych lat obecnie panuje więcej klarowności, a akceptacja instytucjonalna rośnie.
Kolejny argument: MicroStrategy udowodniło już, że potrafi utrzymać się na powierzchni w czasach kryzysu. W 2022 roku, kiedy cena bitcoina spadła poniżej 20 000 dolarów, firma przeprowadziła nawet podwyższenie kapitału, aby utrzymać swoje zapasy bitcoina. Takie działania budują zaufanie – nawet jeśli nie każdemu się podobają.
---
Co to oznacza dla ceny bitcoina?
Krótkoterminowo kolejne zakupy MicroStrategy mogą napędzić wzrost cen. Historycznie takie ogłoszenia często miały efekt sygnałowy. Jeśli taki gigant jak MicroStrategy zwiększa swoje portfolio bitcoina, może to zachęcić innych instytucjonalnych inwestorów do pójścia w jego ślady.
Długoterminowo wszystko zależy od tego, czy kwietniowy halving rzeczywiście wywoła kolejną hossę i czy makroekonomia temu sprzyjać będzie. Gdyby Rezerwa Federalna obniżyła stopy procentowe, mogłoby to wesprzeć aktywa o wysokim ryzyku, takie jak bitcoin. A jeśli regulacje staną się bardziej klarowne, może to przyciągnąć jeszcze więcej kapitału instytucjonalnego.
Dla inwestorów MicroStrategy staje się więc swego rodzaju testem lakmusowym. Jeśli firma nadal będzie kupować bitcoina, będzie to mocny sygnał: rynek bitcoina wciąż ma ogromny potencjał, którego nie wykorzystano.
---
Moje osobiste zdanie na ten temat
Znam dyskusje na temat MicroStrategy i bitcoina od lat. Rzadko zdarza się, aby jakieś przedsiębiorstwo budziło tyle kontrowersji. Jedni widzą w Saylorze i jego zespole wizjonerów, drudzy uważają, że MicroStrategy to wysoce ryzykowna gra. Jedno jest jednak pewne: jeśli firma nadal będzie kupować bitcoiny, nie stanie się tak przypadkiem.
Rynek znajduje się obecnie w bardzo ciekawej fazie – bitcoin pokazuje siłę, dominacja wzrasta
📰 Czytaj dalej
→ Ryczące rozziewienie w derywatach Bitcoin: CME kontra Coinbase grozi zapłonem burzliwych turbulencji rynkowych→ Rosyjski gigant Sberbank prognozuje miliardowe obroty w handlu kryptowalutami→ MicroStrategy wraca do zaangażowania w Bitcoina i inwestuje 370 milionów dolarów