Dlaczego RSI jest teraz tak interesujący?
Dla mnie Relative Strength Index (RSI) to nic innego jak „miernik pulsu” rynku. Gdy cena danego aktywa osiąga nowe minima, ale RSI jednocześnie kształtuje się wyżej niż wcześniej, jest to wyraźny sygnał: presja sprzedażowa słabnie, nawet jeśli cena nadal spada. I właśnie to obserwujemy w przypadku Bitcoina.
Wciąż pamiętam tygodnie po upadku FTX w 2022 roku. Strach był niemal namacalny, a ówczesna bycza dywergencja RSI była dopiero początkiem długiej konsolidacji. Tym razem jednak sytuacja może wyglądać inaczej. Dlaczego? Otóż czynnikiem, którego nie było w 2022 roku, jest instytucjonalny popyt na regulowane produkty bitcoinowe, takie jak ETF-y. To napawa mnie refleksją.
2022 vs. dzisiaj: co się zmieniło?
Podobieństwa do 2022 roku są uderzające: niepewność regulacyjna, napięcia makroekonomiczne oraz generalna ostrożność inwestorów. Jednakże na tym podobieństwa się kończą. Podczas gdy wówczas niepewność wynikająca z katastrofy FTX długo ciążyła na rynku, dziś mamy pr
zed sobą fundamentalne wydarzenie – halving Bitcoina z kwietnia 2024 roku. Historycznie rzecz biorąc, zmniejszenie nagrody blokowej często prowadzi do długoterminowych wzrostów cen ze względu na bardziej ograniczoną podaż. To zjawisko może dodatkowo wzmocnić obecny „reset” RSI.
Nie wszyscy eksperci są jednak zgodni. PlanB, znany z modelu Stock-to-Flow, postrzega obecną dywergencję jako silny sygnał nowych historycznych szczytów do końca 2024 roku. Benjamin Cowen natomiast ostrzega przed „fałszywym odbiciem” i wskazuje, że nadal znajdujemy się w fazie konsolidacji. Obie strony mają mocne argumenty – i to właśnie czyni sytuację tak fascynującą.
Co to oznacza dla inwestorów?
Osobiście uważam, że obecna sytuacja to swoisty sygnał ostrzegawczy, aby nie ulegać przedwczesnej euforii. Dywergencja RSI to promyk nadziei, ale sama w sobie nie gwarantuje zmiany trendu. Wciąż pamiętam wszystkie te momenty, w których myślałem: „Tym razem będzie inaczej” – tylko po to, aby później doznać rozczarowania.
Mimo to, połączenie technicznej siły (dywergencja RSI), fundamentalnych czynników (halving) oraz instytucjonalnego popytu (ETF-y) skłania mnie do myślenia, że być może stoimy u progu nowej fazy. Jak zawsze jednak: DYOR (z ang. Do Your Own Research – przeprowadź własne badania). Świat kryptowalut pełen jest niespodzianek, a nic nie jest pewne.
No więc, co Wy o tym myślicie? Czy jesteśmy u progu nowego wzrostowego trendu – czy tylko powtarzamy scenariusz z 2022 roku? Nie mogę się doczekać Waszych opinii!
📰 Czytaj dalej
→ Grayscale uruchamia ETF dla Zcasha po wykryciu luki bezpieczeństwa – prywatność sieci w centrum uwagi→ Bitcoin-ETF-y: Dwie firmy dominują na rynku – 337 milionów dolarów w tydzień→ Pułapka podatkowa dla inwestorów krypto: Kiedy przeprowadzka za granicę staje się koszmarem podatkowym